Rejestracja  |  FAQ  |  Szukaj  |  Użytkownicy  |  Grupy  |  Zaloguj 
ForumNaukaĆwiczeniaGramatykaCzytelniaEgzaminySpecjalistyczneRozrywkaSzukajInneRozmawiajPłatne

Ogólne :.: Jak szybko można nauczyć się angielskiego?

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Jak szybko można nauczyć się angielskiego?
Edgarss
Gość

Odpowiedz z cytatem
Witam,

Mam następujące pytanie do lektorów lub native speakerów.
Najpóźniej do końca roku muszę wyjechać do Chicago lub Londynu do pracy. Angielski mam na poziomie podstawowym, będę odpowiedzialny za dział programistów jako specjalista marketingowy.

Interesuje mnie nauka języka angielskiego w trybie przyśpieszonym 5-7 razy w tygodniu, pieniądze tutaj nie grają żadnej roli.

Czy jest możliwość nauczenia się płynnej i swobodnej mowy w języku angielskim w 3-10 tygodni?

Mówimy tutaj o 5-7 godzinach z lektorem / native speakerem i 8-10 godzinach nauki w domu.

Proszę o wypowiedzi ekspertów w tej dziedzinie.

Pozdrawiam,
Edgar
Google



xeo
Site Admin | Redakcja angielski.edu.pl

Dołączył:22 Kwi 2003
Posty:3314
Odpowiedz z cytatem
Nie ma takiej opcji. Jeszcze nikt się w 3 miesiące nie nauczył płynnie języka obcego, w takie bajki wierzą tylko specjaliści od reklamy, którzy wypuszczają na rynek produkty z hasłem typu "Angielski w 3 miesiące".
Edgarss
Gość

Odpowiedz z cytatem
Dziękuję za odpowiedź, mówię tutaj oczywiście o prywatnych lekcjach z nativem. Jaki więc jest średni czas na opanowanie w stopniu pozwalającym normalnie funkcjonować. Oczywiście przez te 10 tygodni do końca roku zamierzam poświęcić na naukę całe dnie, mam urlop 3 miesięczny. Ale muszę dla pracodawcy określić się w jakim stopniu będę mógł się porozumiewać z pracownikami pod koniec roku.

Pozdrawiam,
Edgar
xeo
Site Admin | Redakcja angielski.edu.pl

Dołączył:22 Kwi 2003
Posty:3314
Odpowiedz z cytatem
Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. Orientacyjnie mogę podać, że nauka do poziomu FCE zajmuje teoretycznie ok. 500/600 godzin.
arturolczykowski
junior fellow

Dołączył:10 Sty 2007
Posty:228
Skąd:Farnham, UK
Odpowiedz z cytatem
Minimum rok, a i tak bedzie to bardzo ograniczony angielski....
ladystockbroker
junior fellow

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:101
Odpowiedz z cytatem


...NA SŁOŃCE
bejotka
fellow

Dołączył:01 Sty 1970
Posty:712
Skąd:Warszawa
Odpowiedz z cytatem
xeo napisał:
Nie ma takiej opcji. Jeszcze nikt się w 3 miesiące nie nauczył płynnie języka obcego, w takie bajki wierzą tylko specjaliści od reklamy, którzy wypuszczają na rynek produkty z hasłem typu "Angielski w 3 miesiące".


Szczera prawda!!! Tytuły "Angielski w 3 miesiące...", "Angielski w miesiąc...", "Angielski w 4 tygodnie" i Angielski w 5 miesięcy, dwa tygodnie i 5 dni" są tylko chwytem marketingowym. Należy je rozumieć, jako "Angielski na..." i nie można się spodziewać, że w tym czasie nauczysz się języka.

Tobie radzę wykupić jednorazowo kurs ESKK American English i Pakiet SuperMemo Extreme English i poświęcać na naukę 5 do 8 godzin dziennie nie wyłączając weekendów i Bożego Narodzenia.

Pisząc "Extreme English" miałem na myśli "stare, dobre" Extreme, nie autopodróbke pod SuperMemo UX.


Ostatnio zmieniony przez bejotka dnia Sro Mar 10, 2010 10:07 pm, w całości zmieniany 2 razy
szybka nauka języka
roksik
Gość

Odpowiedz z cytatem
ja też polecam kurs ESKK.Wypróbowałam i jest naprawdę świetny.Informacje są podane w jasny sposób,akurat dla osób uczących się samodzielnie.Jest jednak jedno "ale".Oni tam radzą uczyć się 15-30 minut dziennie,ale systematycznie.Jak będziesz ślęczał nad książkami dzień i noc to może się to skończyć tak,że później pozapominasz to,co się nauczyłeś.Często powtarzaj, to na pewno coś tam w głowie zostanie.Ale mnie i tak się wydaje,że jak chcesz dobrze mówić o musisz więcej czasu poświęcić niż 3 tygodnie.W każdym razie powodzenia. papatki
gosc
Gość

Odpowiedz z cytatem
oczywiście, w tyle czasu języka się nie nauczysz płynnie, ale przy sensownym prywatnym lektorze,(na tym etapie native speaker wydaje mi się zbędny, Polski lektor lepiej wytłumaczy zawiłości podstaw gramatyki i będzie mógł podpowiedzieć znaczenie wyrazów.) możesz zrobić duży postęp. polecam uczyć się jak najwięcej zdań/wyrażeń na pamięć, takich "gotowych do użycia" uniwersalnych, oraz jak najwięcej słownictwa branżowego. mówienie w obcym języku jest jedną z najtrudniejszych umiejętności, nie ma czasu na zastanawianie się, poprawki itd dlatego nauczenie się płynnie mówić zabiera najwięcej czasu. dodatkowo polecam audiokursy ang ogólny i biznesowy - gdzie masz po polsku i po angielsku podane wyrażenia i zdania które świetnie można wkomponować w swoją wypowiedź.
Gość


Odpowiedz z cytatem
Hm... a mi najszybciej i naskuteczniej uczy się angielskiego z Audiobooków. Słucham ich z komputera i z Mp3. Jak dla mnie rewelka, bo można uczyć się wszędzie i kiedy tylko się chce; w domku, w drodze do szkoły, w autobusie, podczas biegania albo prasowania mruga… Tak się wciągam że na słuchanie wykorzystuję już każdą wolną chwilę (bo MP3 zawsze mam przy sobie). W Internecie jest całkiem sporo takich audiobooków, chociażby:
http://open.nextaudio.pl/audiobooki/jezyki_obce_c1050.xml
maniek4
Gość

Odpowiedz z cytatem
temat trochę stary ale widzę, że został odświeżony więc tak sobie myślę, że jak pieniądze nie grają roli i są 3 miesiące urlopu to najlepiej wypuścić się do an-glii, gdzieś nie do znajomych polaków a do anglików rdzennych i tam z nimi rozmawiać jeżeli zechcą, przy okazji można wynaleźć jakiś kurs u nich na miejscu, imo to moje takie wirtualne zdanie, nigdy nie testowane a bardziej oparte na dwutygodniowej gadce z anglikami podczas urlopu we bułgarii, bardzo mnie to pomogło, oczywiście nei zawsze łatwo znaleźć takich co zechcą z Tobą gadać, ale coś za coś
prayer for cleansing
Gość

Odpowiedz z cytatem
Dla mnie nie ma nauki jezyka w Polsce.Osobiscie zaczalem sie uczyc jak mialem 7 lat.Szkola podstawowa,liceum,rownolegle lekcje prywatne. Zawsze mi sie wydawalo ze znam jezyk,mam na mysli to ze rozumialem ze sluchu,teksty itp.zakonczylem nauke w pl na intermediate.niby. I w koncu sie rozczarowalem.heheheheheh. Skonfrontowalem swoje umiejetnosci z rzeczywistoscia.Juz za granica 5lat w US. potem UK i Belgia.Powiem jedno unikaj polanskich, rzucaj sie na gleboka wode.Czytaj wszystko co ci wpadnie w rece ,nawet rzeczy ktore cie nie interesuja,sluchaj radia i ogladaj tv.Rozmawiaj z kazdym z kim masz okazje.Nie ma innej opcji.Mi zajelo to pare latek.Ale teraz moge powiedziec ze naprawde znam angielski.Nawet udalo mi sie zniwelowac akcent.jak jestem w Uk to ludzie mi mowia ze mam akcent z East Anglia heheh. A to co innego niz smieszne filologie w Pl i kursy,ktore nic nie znacza.Musisz czuc sie pewnie niezaleznie od tego czy rozmawiasz z lowlifem na ulicy,lekarzem czy prezydentem hehehe.
bejotka
fellow

Dołączył:01 Sty 1970
Posty:712
Skąd:Warszawa
Odpowiedz z cytatem
prayer for cleansing napisał:
Dla mnie nie ma nauki jezyka w Polsce...


A dla mnie nauka powinna zaczynać się w Polsce. Bez zdobytych tu podstaw bardzo trudno nauczyć się języka w GB, czy gdziekolwiek indziej. Parę lat temu na jednym z forów był wątek "Czy można nauczyć się angielskiego". Jego autor 11 lat mieszkał i pracował w USA, a nie potrafił zrozumieć kolegi, który pracował na sąsiednim stanowisku.

Oczywiście pierwsze miesiące w kraju anglojęzycznym muszą być trudne, ale dla osób startujących tam z nauką bedą trudniejsze.
gosciuk
Gość

Odpowiedz z cytatem
Zdecydowanie sie zgadzam - moj kolega zanim wyjechal do Anglii uczyl sie w TFLSie, drugi pojechal na zywiol, no i ze tak powiem z praca wyszlo roznie..
Elaska
Gość

Odpowiedz z cytatem
Zanim wyjedziesz kup sobie First Idioms First!, żebyś mógł szybko sprawdzić najważniejsze idiomy i phrasal verbs. Mam to już od miesiąca i mogę powiedzieć, że to jest na wagę złota.
Gość


Odpowiedz z cytatem
Można skorzystać z Projektu Gutenberg (darmowe teksty z klasycznej literatury angielskiej (do roku 1930), niektóre udźwiękowione).
Jako przykład: Three Men in a Boat - Jerome'a.
Ściągamy sobie tekst, tłumaczymy i słuchamy.
TFLS
zajcak
Gość

Odpowiedz z cytatem
zdecydowanie radze postawic na TFLS - dobryz lektorzy i dobrze ucza do egz.
bejotka
fellow

Dołączył:01 Sty 1970
Posty:712
Skąd:Warszawa
Odpowiedz z cytatem
Anonymous napisał:
Można skorzystać z Projektu Gutenberg (darmowe teksty z klasycznej literatury angielskiej (do roku 1930), niektóre udźwiękowione).
Jako przykład: Three Men in a Boat - Jerome'a.
Ściągamy sobie tekst, tłumaczymy i słuchamy.


To wspaniały pomysł, tymbardziej, że autorzy tej strony pod kierunkiem Dr Jemielniaka opracowali wspaniały podręcznik na podstawie tej powieści, warto go mieć z nagraniami z Gutenberga !!!
Fial
Gość

Odpowiedz z cytatem
@Elaska:

Dziękuję za informację o słowniku pt. First Idioms First! Bardzo mi się przydaje w kontaktach z Anglikami.
jagooar
Gość

Odpowiedz z cytatem
bez dobrej szkoły chyba się nie obędzie, swietnie uczą w TFLS, duzo znajomych sie tam nauczylo
phoenix82
Gość

Odpowiedz z cytatem
xeo napisał:
Nie ma takiej opcji. Jeszcze nikt się w 3 miesiące nie nauczył płynnie języka obcego, w takie bajki wierzą tylko specjaliści od reklamy, którzy wypuszczają na rynek produkty z hasłem typu "Angielski w 3 miesiące".


Nielogiczna generalizacja. Mozliwe, ze nie istnieje jeszcze program, ktory efektywnie nauczy przecietna osobe obcego jezyka w ciagu 3 miesiecy, jednak zyjac na obczyznie i chodzac do szkoly, plynnosc w angielskim osiagnelam w krotszym czasie. Oczywiscie, wyjezdzajac znalam juz wszystkie czasy ale malo slow. Wszystko zalezy od inteligencji i samozaparcia.
xeo
Site Admin | Redakcja angielski.edu.pl

Dołączył:22 Kwi 2003
Posty:3314
Odpowiedz z cytatem
Mówimy tutaj o kursie od zera, a nie szlifowaniu języka na obczyźnie. Na obczyźnie od zera też się nie nauczysz w 3 miesiące.
phoenix82
Gość

Odpowiedz z cytatem
xeo napisał:
Mówimy tutaj o kursie od zera, a nie szlifowaniu języka na obczyźnie. Na obczyźnie od zera też się nie nauczysz w 3 miesiące.



Dodam, ze jak pzyjechalam to nic nie rozumialam jak do mnie mowiono. Tak wiec, poziom zerowy. Chcieli mnie posadzic w nizszej klasie ale wzieli mnie na sprobowanie i PO MIESIACU okazalo sie ze mam najlepsze stopnie i przeskoczylam nawet jeszcze do wyzszej klasy.
phoenix82
Gość

Odpowiedz z cytatem
Znam dziewczyne, ktora sie od zera nauczyla niemieckiego w pol roku. Tez na obczyznie. Tez prymuska. Tak wiec jezeli ma sie czas i bardzo sie tego chce, mozna tego dokonac.

Wiekszosc 'czasow' nie jest uzywana - szkoda nawet zachodu. W rozmowie brzmia archaicznie, a w druku sa stylistycznie zagmatwane.
monimmi
junior fellow

Dołączył:13 Kwi 2010
Posty:205
Skąd:US
Odpowiedz z cytatem
phoenix82 napisał:
xeo napisał:
Mówimy tutaj o kursie od zera, a nie szlifowaniu języka na obczyźnie. Na obczyźnie od zera też się nie nauczysz w 3 miesiące.



Dodam, ze jak pzyjechalam to nic nie rozumialam jak do mnie mowiono. Tak wiec, poziom zerowy. Chcieli mnie posadzic w nizszej klasie ale wzieli mnie na sprobowanie i PO MIESIACU okazalo sie ze mam najlepsze stopnie i przeskoczylam nawet jeszcze do wyzszej klasy.


Wierze, ze tak bylo, ale nie piszesz o kilku innych sprawach. Nie wiem, ile mialas lat, jak przyjechalas do Stanow, ale zakladam, ze bylas najpozniej w high school. Od wieku bardzo duzo zalezy. Dzieciom jest znacznie latwiej nauczyc sie obcego jezyka, zwlaszcza, jesli znajda sie w srodowisku, w ktorym musza mowic. Nawet od zera. Mlodsze dzieci rowniez latwiej moga pozbyc sie polskiego akcentu. Inaczej tez ucza sie dzieci, ktore chodza do szkol, w ktorej nie maja kontaktu z innymi Polakami, a inaczej dzieci, ktore chodza do szkol, gdzie Polakow jest duzo. Tak samo bedzie z doroslymi - trudniej sie nauczyc kiedy nie ma sie duzo kontaktu z angielskim, czyta sie polska prase i oglada polska telewizje. A z wiekiem niestety jest trudniej nauczyc sie jezyka i zajmie to dluzej chociaz by sie mialo duzo samozapracia i inteligencji. Czlowiek, ktory zacznie sie uczyc w wieku 35 lat nie nauczy sie tak szybko jak ktos, kto ma lat 12.
monimmi
junior fellow

Dołączył:13 Kwi 2010
Posty:205
Skąd:US
Odpowiedz z cytatem
phoenix82 napisał:

Wiekszosc 'czasow' nie jest uzywana - szkoda nawet zachodu. W rozmowie brzmia archaicznie, a w druku sa stylistycznie zagmatwane.


Nie zgadzam sie. To tak jakbys napisala, ze w jezyku polskim nie uzywa sie wszystkich czasow. Przeciez to zalezy o czym mowisz w danym zdaniu.
xeo
Site Admin | Redakcja angielski.edu.pl

Dołączył:22 Kwi 2003
Posty:3314
Odpowiedz z cytatem
Dodam, ze jak pzyjechalam to nic nie rozumialam jak do mnie mowiono. Tak wiec, poziom zerowy. Chcieli mnie posadzic w nizszej klasie ale wzieli mnie na sprobowanie i PO MIESIACU okazalo sie ze mam najlepsze stopnie i przeskoczylam nawet jeszcze do wyzszej klasy.


Wydaje mi się, że mylisz pojęcia. Zero języka to nie to samo co zero rozumienia obcokrajowców zaraz po przyjechaniu do obcego kraju. Takie "zjawisko" występuje również u osób, które bardzo długo uczą się języka, bo język codzienny to nie to samo co podręcznikowy w szkole, a na początku trzeba się osłuchać i przyzwyczaić chociażby do akcentu danego regionu. Nie ma takiej opcji żeby ktoś kto nie zna w ogóle danego języka po miesiącu został prymusem w szkole, w której język "urzędowy" to obcy.
ksitork
Gość

Odpowiedz z cytatem
mysle ze dobrzy lektorzy zawsze sa kluczowa kwestia (np. w TFLSie sa swietni i sa wyniki jak sie tam czlowiek uczy) ale kluczowa kwestia to dla kazdego co innego, kazdy cuzy sie inaczej.
phoenix82
Gość

Odpowiedz z cytatem
xeo napisał:
Dodam, ze jak pzyjechalam to nic nie rozumialam jak do mnie mowiono. Tak wiec, poziom zerowy. Chcieli mnie posadzic w nizszej klasie ale wzieli mnie na sprobowanie i PO MIESIACU okazalo sie ze mam najlepsze stopnie i przeskoczylam nawet jeszcze do wyzszej klasy.


Wydaje mi się, że mylisz pojęcia. Zero języka to nie to samo co zero rozumienia obcokrajowców zaraz po przyjechaniu do obcego kraju. Takie "zjawisko" występuje również u osób, które bardzo długo uczą się języka, bo język codzienny to nie to samo co podręcznikowy w szkole, a na początku trzeba się osłuchać i przyzwyczaić chociażby do akcentu danego regionu. Nie ma takiej opcji żeby ktoś kto nie zna w ogóle danego języka po miesiącu został prymusem w szkole, w której język "urzędowy" to obcy.


Dlatego tez podalam pzyklad mojej kolezanki. Zreszta tez nie wiem co macie na mysli przez 'swobodna rozmowe'. Pisze o dobrych ocenach bo bardziej udawadniaja poziom rozumienia jezyka.
Dzieki za cywilizowane komentarze. Przyszlam tu pomoc a nie sie wyklocac.
Gość


Odpowiedz z cytatem
monimmi napisał:
phoenix82 napisał:

Wiekszosc 'czasow' nie jest uzywana - szkoda nawet zachodu. W rozmowie brzmia archaicznie, a w druku sa stylistycznie zagmatwane.


Nie zgadzam sie. To tak jakbys napisala, ze w jezyku polskim nie uzywa sie wszystkich czasow. Przeciez to zalezy o czym mowisz w danym zdaniu.


Powinnam byla napisac "nie jest czesto uzywana". Nie wiem jakie macie plany uczac sie angielskiego, ale w swobodnej konwersacji nie potrzebna jest znajomosc wszystkich czasow. Slownictwo jest bardziej wazne.

Odsylam pana/pania na strone http://www.angielski.edu.pl/czas/ . Prosze przyjrzec sie tabelce. Prosze takze zerknac na http://english-language.webpark.pl/common_tenses.htm .

Ogladajac film w jez. ang., mozna napotkac, powiedzmy, 8 roznych form czasowych ( tenses ). Active verb forms sa uzywane znacznie czesciej, a strona bierna (passive) brzmi lepiej na papierze. Uzywanie passive voice nie jest wskazane na poniektorych uniwersytach. Style pisania zaleza jednak od specjalizacji w danej branzy.
phoenix82
Gość

Odpowiedz z cytatem
ksitork napisał:
mysle ze dobrzy lektorzy zawsze sa kluczowa kwestia (np. w TFLSie sa swietni i sa wyniki jak sie tam czlowiek uczy) ale kluczowa kwestia to dla kazdego co innego, kazdy cuzy sie inaczej.


Wszystko jest teraz tak ulatwione. Macie internet (i to forum), satelitarna, kursy, angielskiego, korepetycje, programy komputerowe, angielskiego ucza w szkole podstawowej... Jest tyle roznych sposobow zeby sprawdzic i polepszyc umiejetnosci w jez. ang.
monimmi
junior fellow

Dołączył:13 Kwi 2010
Posty:205
Skąd:US
Odpowiedz z cytatem
Anonymous napisał:
monimmi napisał:
phoenix82 napisał:

Wiekszosc 'czasow' nie jest uzywana - szkoda nawet zachodu. W rozmowie brzmia archaicznie, a w druku sa stylistycznie zagmatwane.


Nie zgadzam sie. To tak jakbys napisala, ze w jezyku polskim nie uzywa sie wszystkich czasow. Przeciez to zalezy o czym mowisz w danym zdaniu.


Powinnam byla napisac "nie jest czesto uzywana". Nie wiem jakie macie plany uczac sie angielskiego, ale w swobodnej konwersacji nie potrzebna jest znajomosc wszystkich czasow. Slownictwo jest bardziej wazne.

Odsylam pana/pania na strone http://www.angielski.edu.pl/czas/ . Prosze przyjrzec sie tabelce. Prosze takze zerknac na http://english-language.webpark.pl/common_tenses.htm .

Ogladajac film w jez. ang., mozna napotkac, powiedzmy, 8 roznych form czasowych ( tenses ). Active verb forms sa uzywane znacznie czesciej, a strona bierna (passive) brzmi lepiej na papierze. Uzywanie passive voice nie jest wskazane na poniektorych uniwersytach. Style pisania zaleza jednak od specjalizacji w danej branzy.


Nie zgadzalam sie, poniewaz na codzien slysze i uzywam przeroznych czasow w swobodnej konwersacji w domu, z mezem, w pracy, ze znajomymi. Oczywiscie, ze slownictwo jest kwestia kluczowa, ale chodzi mi o to, ze poprawne uzycie czasu zalezy od tego, o czym mowimy czy piszemy i wtedy sie nie mysli o tym, czy to jest taki czas czy inny, tylko sie po prostu mowi. Uczac sie jezyka mozna sie swobodnie dogadac z podstawowymi czasami ale czasow sie uzywa w codziennym jezyku, tak jak w polskim.

Pozdrawiam!
Gość


Odpowiedz z cytatem
Nie zgadzalam sie, poniewaz na codzien slysze i uzywam przeroznych czasow w swobodnej konwersacji w domu, z mezem, w pracy, ze znajomymi. Oczywiscie, ze slownictwo jest kwestia kluczowa, ale chodzi mi o to, ze poprawne uzycie czasu zalezy od tego, o czym mowimy czy piszemy i wtedy sie nie mysli o tym, czy to jest taki czas czy inny, tylko sie po prostu mowi. Uczac sie jezyka mozna sie swobodnie dogadac z podstawowymi czasami ale czasow sie uzywa w codziennym jezyku, tak jak w polskim.

Pozdrawiam!


Niektore nie padaja tak czesto zeby sie nimi przejmowac gdy chce sie szybko nauczyc i wyjechac, tak jak chcial zrobic zalozyciel tego thread'u. Cala ta rozmowa jest wokol tego tematu. Jest to zacheta do bardziej intensywnej nauki. Ograniczone slownictwo to najwiekszy problem. Pelne zrozumienie skad sie biora wszystkie "czasy" i kiedy je stosowac przyjdzie z ... czasem.
Gość


Odpowiedz z cytatem
Ja nauczyłem sie dosyc dobrze w około 6 miesięcy biorąc lekcje plus godzinami sleczalem w domu nad supermemo. Mysle ze supermemo to jedyny system dzieki ktoremu dalbys rade zapamietac slowa w sposob ktory umozliwi ci uzywanie ich naturalnie podczas rozmowy. 3 miesiace to krotko, ale mysle ze mialbys solidne podstawy. dziennie musialbys poswiecic czas na jedna sesje/lekcje z nauczycielem plus ze dwa trzy podejscia do supermemo. ja robilem do 100-150 slowek dziennie. oczywiscie nie nauczysz sie ich wszystkich w ten sposob bo po 10 tygodniach twoj zasob slow musialby wynosic juz grubo ponad 7000 zwrotow, ale mysle ze 200 tygodniowo moglbys dac rade jesli oczywiscie masz dostatecznie analityczny umysl i wyobraznie bo bez tego nawet po 10 latach nie bedziesz jezyka znal.
englishoright...
Gość

Odpowiedz z cytatem
JA korzystam z materiałów, kursów i porad na stronie - [url="http://angielskimp3.e-nexto.com.pl"]ANGIELSKI MP3[/url]
Zajrzeć tam powinien każdy uczący się języka angielskiego...
englishoright...
Gość

Odpowiedz z cytatem
Poprawiłem powyższy link - ANGIELSKI MP3
ja pobralam za 19,45 lingo
julia i lingo
Gość

Odpowiedz z cytatem
fajne są kursy z lingo, mam link od znajomych

kursy na mp3 maja po 19,45 audiobook - ebook do pobrania,

jak ci sie nie spodoba mozna oddac;) - niezle co nie:)

http://www.nexto.pl/lingo.xml?pid=153598

polecam, za ta cene warto kupic
Gość


Odpowiedz z cytatem
Ja też muszę dorzucic swoje 3 grosze. Tak jak jeden z poprzednich rozmówców zauwarzył im młodszy jesteś tym szybciej uczysz się języka obcego. Ale są wyjątki. Może Ty jestes jednym z tych utalentowanych co jest w stanie opanować język płynnie w 6 do 12 miesięcy.
Byłem w tamtym roku w krakowie I stojąc po bilety na Wawel zacząłem rozmowę z dwoma starszymi panemi którzy za mna stali. Jeden był Australijczykiem a drugi Belgiem . Po krótkiej wymianie zdań ten Belg odezwał się do mnie po polsku. Czystą polszczyną , trochę zaciągał jak ludzie z kresów. Jeszcze raz upewniłem sie że jest Belgim a nie Polakiem. Okazało sie że ma talent do jezyka polskiego. Przyjechał do polski na delegację i 1.5 roku nauczył się płynnie mówić po polsku. Z Polskim akcentem !!!!!!!!!!!!!!
Dla mnie to było szokiem. Ja mówię bardzo dobrze po angielsku, trochę po Francusku. Wiem ile wysiłku trzeba włożyć aby nauczyc się obcego języka.
Więc nie trać nadzieji, może właśnie Ty jesteś tak utalentowany.
Fajna strona angielski-szybko
julia kursy mp3
Gość

Odpowiedz z cytatem
Hej,

Jeżeli chcecie się szybko nauczyć języka to przeczytajcie sobie artykuł na tej stronie. Pisze tam łopatą do głowy jak się szybko uczyć bez wkuwania:) Jest świetny!

http://angielski-szybko.like.pl


powodzenia
angielski szybko
julia kursy mp3
Gość

Odpowiedz z cytatem
ostatnio czytalam artykul jak uczyć się angielskiego szybko.

http://angielski-szybko.like.pl

przeczytaj sobie, ale chodzi o to żeby nie wkuwac!

pozdr
Marcin.Kowal
Gość

Odpowiedz z cytatem
Witaj,

Jeżeli jesteś początkującym, na sam początek polecałbym Ci dowolony kurs internetowy, który zagwarantuje Ci komunikacje (zrozumienie oraz wymowe) w języku Angielskim. Ostatnio miałem przyjemność korzystać z platformy dostępnej w serwisie Angielski80.pl . Kurs Gwarantuje zrozumienie j. angielskiego w 30 dni, lub całkowity zwrot pieniędzy, wymowa jest poprzez Native Speakera.

Dodatkowo, oglądaj jak najwięcej telewizji w języku angielskim, słuchaj piosenek, oglądaj filmy. Obeznasz się w języku i nauczysz. Ucz się dużo w domu, jest wiele fajnych stronek z Gramatyką, aby Twoja wymowa była poprawna, jeżeli już bedziesz znał słówka.

Warto także zapisać się do szkoły językowej, gdzie przyśpieszony (ale drogi) kurs Ci pomoże, w większych miastach są przyśpieszone kursy nauki. Najważniejsza jest motywacja.

Owocnej Nauki!
kursy językowe na mp3
KamilG
Gość

Odpowiedz z cytatem
cześć,

dużo kursów językowych jest w http://ksiegarnia24.comuv.com

sam tam ostatnio jeden kupiłem
Gość


Odpowiedz z cytatem
hej ja uczyłam się Ang od alfabetu i w rok skończyłam całą gramatykę, i umiem większość słówek lecz uczyłam się 6 godz dziennie i to naprawdę solidnie. Ułatwi Ci naukę Repetytoria leksykalne mruga Good luck! mruga
Gość


Odpowiedz z cytatem
jak dla mnie nie ma co wyolbrzymiac z tymi językami, że niemozliwe nauczyc sie,a raczej polepszyc znajomości nawet w te 3 msc... jezeli ma sie juz podstawy to łatwo przeskoczyc przy intensywnej nauce na wyższy poziom tylko trzeba codziennie rozmawiac,tłumaczyc piosenki,słuchac codziennie tekstów na mp3 tak że az struktora zdan i słowka wbije Ci sie podswiadomie do głowy... tak że az zaczniesz myslec w tym jezyku,do tego rozwiazywac zadania, ja tak sie do matury rozszerzonej głownie w 2 msc nauczyłam
english...
junior fellow

Dołączył:01 Lip 2010
Posty:208
Odpowiedz z cytatem
Ciekawy artykuł jak uczyć się angielskiego w domu (wady i zalety właśnie takiej formy nauki języka) dostępny on jest na stronie: Nauka angielskiego w domu
___________________
Angielski Mp3 - Kursy i Lekcje Angielskiego w plikach Mp3.


Ostatnio zmieniony przez english... dnia Czw Sie 08, 2013 7:51 pm, w całości zmieniany 1 raz
Gość


Odpowiedz z cytatem
prayer for cleansing napisał:
Dla mnie nie ma nauki jezyka w Polsce.

http://www.antimoon.com/other/myths-country.htm
gibki
Gość

Odpowiedz z cytatem
teraz w bardzo łatwy sposób można uczyć się angielskiego w Polsce, bez wychodzenia z domu i to z native speakerami. Powstają specjalne szkoły angielskiego online gdzie lekcje odbywają się przez Skype. teraz można zapisać się na darmową lekcję i szkołę przetestować. Jak dla mnie to jest przyszłość w nauczaniu języków.
Bolekk
Gość

Odpowiedz z cytatem
gibki ma rację, a ponadto dodam, że nauka angielskiego przez skype/telefon stacjonarny jest nawet efektywniejsza. Po drugiej stronie słuchawki jest przecież drugi człowiek i tylko od Ciebie zależy czy się z nim dogadasz czy nie. Fakt jest to zmuszanie do mówienia, ale chyba o to w tym wszystkim chodzi? Sam korzystam z english-by-phone.pl i nie żałuję. Poznałem do tego momentu wiele nowych słówek, a regularność spotkań z moim nauczycielem sprawia, że bez żenady mogę rozmawiać w tym języku.
Gość


Odpowiedz z cytatem
Hm... a mi najszybciej i naskuteczniej uczy się angielskiego z Audiobooków. Słucham ich z komputera i z Mp3.


A propos audiobooków, TUTAJ, można sobie trochę poszperać.
Ebook
Gosc
Gość

Odpowiedz z cytatem
Mi duzo pomogl ebook "Jak szybko nauczyć się mówić po angielsku" wydawnictwo eprofess.
Bardzo ciekawa i pomocna pozycja.
Ogólne : Jak szybko można nauczyć się angielskiego?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 4  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  








Portal dla obecnych i przyszłych anglistów.

Ostatnio na forum

Język angielski
Ogólne


Kliknij dwukrotnie na dowolne słowo (polskie lub angielskie) trzymając wciśnięty klawisz Caps Lock, aby zobaczyć jego tłumaczenie w nowym oknie