nietypowy przypadek
: 19 lip 2008, 10:10
autor: ghjghdh
Pytanie zwłaszcza do BJK
Co myślisz na temat samodzielnej nauki z podręczników na poziomie średniozaawansowanym do metody SITA? Przeglądałam ten podręcznik u kuzynki i zastanawiam się nad zakupem. Niewątpliwie do zalet tej książ
ki należ
y zaliczyć tłumaczenia w języku polskim dzięki którym nie będą musiała tłumaczyć samodzielnie tekstów , współczesne tematy i słownictwo i przede wszystkim dołączone płyty z nagranym materiałem? Chciałabym uczyć się sama w te wakacje. Jestem na poziomię średniozaawansowanym większości zwrotów z tego kursu nie znam ? Jeśli uczyć się bez tego urządzenia to jak , wkuwać słówka? czy całe dialogi zdania? Jeśli nie polecacie to czy istnieją jakieś dobrę książ
ki z nagraniami dla poziomów od B! do B2+.
Jestem tzw beztalenciem językowym nauka wymowy sprawia mi wielkie problemy.
Re: nietypowy przypadek
: 20 lip 2008, 4:03
autor: bejotka
Nie znam tego podręcznika, dlatego nie mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Jeśli podoba Ci się i nie znasz większości zwrotów z tego kursu i stać Cię na jego kupno, to warto z tego skorzystać.
Ja, uczyłbym się zarówno słówek, jak i zdań oraz dialogów i tekstów.
Nie wyobraż
am sobie samodzielnej nauki bez pomocy komputera. Dlatego zacząłbym od zdefiniowania własnej bazy SM.
Bazy, które tworzę ostatnio wyglądają mniej więcej tak:
1 sekcja:
- Pytanie (słowo lub wyraż
enie polskie);
- Odpowiedź (tłumaczenie pytania na angielski) + nagranie;
- Przykład (Zdanie lub dwa zawierające wyraż
enie polskie);
- Ukryte tłumaczenie przykładu (pojawia się tylko po najechaniu na jego pole kursorem myszki) + nagranie;
2 sekcja:
Po wprowadzeniu pewnej ilości tak zdefiniowanych słówek zamieniam kolejność pytania z odpowiedzią, pozostawiając przykład po polsku:
3 sekcja:
Jak w 1 z tą róż
nica, ż
e angielską odpowiedź należ
y wpisać (tzw. "Spellpad").
Ilość elementów w każ
dej sekcji taka sama (od 5 do 30).
Jeśli sekcja zawiera do 10 elementów, uczę się 3 sekcji jednego dnia. Jeśli 30 uczę się 1 sekcji dziennie.
Jeśli ilość elementów jest inna, to uczę się do zmęczenia zwracając uwagę, by ostatnią sekcję dokończyć.
Nie chcę Ci polecać, ż
adnego podręcznika, gdyż
w mojej bibliotece są podręczniki sprzed wielu lat, niektóre sprzed 50.
Najbardziej z niech cenię:
Irena Dobrzycka, Bronisław Kopczyński
Język angielski dla początkujących_3 płyty CD (ja mam wydanie z kasetami);
Leon Leszek Szkutnik wszystkie podręczniki szczególnie:
Mówimy po angielsku (wydanie z 3 płytami CD);
Henryk Krzyż
anowski
First Steps in English (z kasetami)
The Next Steps to English (z kasetami).
Do kursów Dr Krzyż
anowskiego opracowane zostały bazy SM pod tymi samymi tytułami oraz ich nowsze wersje zatytułowane "Angielski? No problem".
Metodycznie trochę lepiej uczą bazy FSE I NSE (jestem o tym głęboko przekanany), zaletą "angielski? No problem! są pliki mp3, dzięki którym mozna uczyć sie również
bez komputera, za to z odtwarzaczem MP3.
Re: nietypowy przypadek
: 24 lip 2008, 22:33
autor: zoltik
Superancka odpowiedź! A wymowę moż
esz ćwiczyć tylko poprzez powtarzanie za lektorem z 'empetruchy' lub nagrania 'cd'. Powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać (na głos).
PS: każ
dy nowy podręcznik cechuje to, ż
e zawiera wyraż
enia inne od tych, które moż
na napotkać w innym podręczniku. Albo czytać duż
o oryginalnych tekstów i tworzyć własne glosariusze, albo kupować nowe podręczniki.
Re: nietypowy przypadek
: 25 lip 2008, 21:31
autor: ghjghdh
Dzięki za dotychczasowe rady. Niestety w moim przypadku nauka z komputerem odpada.