
już nie mówiąc o tym, że język można szlifować nawet podczas biegania z psem i spotkania ze znajomym
po paru miesiącach będziesz mówić po angielsku tak, jakbyś mieszkał tam od urodzenia 
ja miałem z rozszerzonej tylko 40% liczyłem na więcej bo przede wszystkim sporo czasu poświęciłem na naukę języka angielskiego.
np. seriali/filmów, albo podpisać z jakąś firmą kontrakt i tłumaczyć ich artykuły czy coś.
jak to szybko leci. Po maturze ciężko jest, bo większość ludzi nie wie co chce robić, czy pracować czy studiować. A jak się już zdecyduje to nie wie w jakim zawodzie lub jaki kierunek...
Jednak studia nie gwarantują Ci super dobrej płacy za wysoką płacę. Więcej nauczysz się samodzielnie! 

Choć z doświadczenia wiem, ze warto iść na studia chociażby po to żeby zmienić światopogląd i trochę nauczyć się życia
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości