Ja watpię,zeby musieli wymyslać cokolwiek, bo jak wiadomo Amerykanie z dzida pradziada to potomkowie Anglikow i Irlandczykow, więc...jedynie w formie buntu(tak jak z jeż dzeniem prawostronnym) mogliby się wysilic i cos przekręcić Ja znam:też tylko client...ew."my charge"-ale to juz raczej jednostkowo i mniej formalnie..POZDRO z UK
Jest jeszcze takie słowo "ward", które oznacza "a minor or incompetent person placed under the care or protection of a guardian or a court" , czyli dosłownie "podopieczny". Powinno pasować.