Język angielski we Wrocławiu- ANGIELSKI DŻENTELMEN

Opinie i komentarze nt. szkół językowych.

Język angielski we Wrocławiu- ANGIELSKI DŻENTELMEN

Postautor: Agashon » 17 kwie 2012, 4:17

Gdzie chodzicie na zajęcia z angielskiego we Wrocławiu?
Ja wybrałam szkołę Angielski Dż…entelmen, muszę przyznać ż…e trochę przypadkowo, bo ze względu na bliskość miejsca zamieszkania (Sępolno) i jestem zachwycona!!
Byłam zaskoczona tym, jak dobrze zorganizowana moż…e być mała szkoła językowa i jak konsekwentnie prowadzi się tam program nauczania. Podstawowa zaleta- brytyjski native speaker, który naprawdę wie jak się zabrać za nauczanie zarówno młodszych, jak i starszych uczniów.
W ofercie jest też… wiele opcji tematycznych- biznes, angielski medyczny, inż…ynierski, więc każ…dy znajdzie to czego potrzebuje.
No i cena jest bardzo zachęcająca- 20 lekcji 90minut za 470 zł, co za pracę w małych grupach jest moim zdaniem dobrym układem.
ZDECYDOWANIE POLECAM !!
Agashon
 


Re: Język angielski we Wrocławiu- ANGIELSKI DŻENTELMEN

Postautor: Czarna_Kretka » 04 cze 2012, 18:58

Do Speak Up :) Generalnie szkółka bardzo w porządku, jeszcze się na niej nie zawiodłam. Godziny mogę układać do swojego grafiku na uczelni, mam spoko lektorkę. Pasuje jak ulał :)
Czarna_Kretka
 

Re: Język angielski we Wrocławiu- ANGIELSKI DŻENTELMEN

Postautor: kolan23 » 07 paź 2015, 7:53

Cały ten temat to jak to się mówi "sponsorowane wpisy" Odnośnie Speak Up się nie wypowiem bo nie zacząłem tam chodzić. Jeśli raz im zostawicie swojego maila lub telefon to macie dożywotni spam na pocztę oraz kilkutygodniowe nękanie telefoniczne.

ANGIELSKI DŻENTELMEN
Głównie chciałbym się odnieść do pierwszego postu. Piszę to tu, pisałem również gdzie indziej bo nie lubię jak ktoś robi ze mnie wariata i wyciąga pieniądze za nic. Po pierwsze to ciężko to nazwać szkołą bo facet prowadzi zajęcia w domu. Mieszkanie to też jakaś pomyłka, wręcz nora. Facet nie ma kompletnie pojęcia jak uczyć. Ma niby jakieś tam materiały, ksera ale co to za materiały? Mój angielski jest średniozaawansowany, a facet dawał mi obrazki gdzie miałem do nich dopasowywać słówka. Dawał rzeczy, które nie miały w ogóle wartości merytorycznych. Zwyczajne zabijacze czasu... Poza ogólnym angielskim chciałem kilka lekcji z biznesowego... dostałem obrazki typu teczka czy drukarka i musiałem dopasować od nich te słówka... tragedia. Kolejna sprawa to kompletnie zero poszanowania czasu, za który się płaci. Potrafił nawet pytać się o coś co chciał zakupić w polskim sklepie internetowym (nie umiał odczytać polskiego opisu) straciłem na tym powiedzmy 10 minut i myślicie, że wydłużył lekcje o ten czas? Nie. W końcu się wkurzyłem i podziękowałem ale swoje na mnie zarobił. I niech was nie zwiedzie ta jego strona internetowa bo to żadna szkoła tylko naciąganie faceta, który przeprowadził się do Polski i znalazł pomysł na kasę. Piszę to tylko dla tego bo zostałem zwyczajnie okradziony z pieniędzy, które mogłem lepiej spożytkować. A te pisanie z pierwszego postu to bujda na resorach pisana przez wynajętą osobę.
kolan23
newbie
 
Posty: 1
Rejestracja: 07 paź 2015, 7:36




Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości