to moja nauczycielka od angielskiego stawiała tylko na gramatykę. wkuwaliśmy ją na każ
dych zajęciach. Konwersacji praktycznie nie było. Nasze mówienie po angielski kończyło się na czytaniu zdań, które rozwiązaliśmy. Po kilku latach zauważ
yłam, ż
e gramatykę znam całkiem nieźle, ale boje się rozmawiać. Konwersacje są bardzo waż
ne jeż
eli chcemy płynnie posługiwać się angielskim, dlatego teraz sama dodatkowo chodzę na takie lepkcje i widzę efekty.




Też się zgadzam że konwersacja jest najważniejsza!Bo od konwersacji się to przecież wszystko zaczeło więć to powinna być podstawowa metoda. Zastanawia mnie gdzioe popełniono błąd ,ż e więcej jest nauki własnej niż konwersacji
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości